Kwiat

Kwiat zasuszony i bezwonny
Znalazłem w książce z dawnych lat,
I głos marzenia nieuchronny
Już się do mej duszy wkradł.

Gdzie kwitnął? Jakiej wiosny zaznał?
Czy długo kwitnął? Kto go rwał  ?
Czy go zerwała dłoń przyjazna ?
I po co w książce leżeć miał ?

Czy na pamiątkę czułej schadzki,
Czy znaczyć miał rozłąki ból,
Czy był to tylko ślad przechadzki
W cienistym lesie, w ciszy pól ?

Czy żyje ów ? Czy żyje owa ?
Gdzie mają swój zaciszny kąt ?
A może zwiędli już bez słowa,
Tak jak ten kwiat nieznany zwiądł ?
Opublikowano Puszkin | Otagowano , | Skomentuj

Noc

 Głos mój dla ciebie tkliwy jest i rzewny, 

Zakłóca ciszę nocną głos mój śpiewny. 

Przy łożu świeca smętna w tej godzinie 

Pali się; wierszy moich strumień płynie, 

Miłości strumień pełny twych uroków, 

Przede mną oczy twoje błyszczą w mroku 

I brzmienie słów odzywa się w pokojach: 

- Mój miły... kocham cię... jam twoja... twoja... 
Opublikowano Puszkin | Otagowano , | Skomentuj

Anioł

 Światłością lśniąc, u wrót edemu 

Stał z głową opuszczoną Anioł, 

A buntowniczy, mroczny demon 

Krążył nad piekła złą otchłanią. 

Duch zaprzeczenia, duch bluźnierczy 

Spoglądał na czystego ducha 

I słodkim żarem po raz pierwszy 

Miłośnie drgnęła istność głucha. 

Nienadaremnie, rzekł, zaznałem 

Blasku, co spłynął mi od ciebie: 

Nie wszystkim w świecie pogardzałem, 

Nie wszystkom nienawidził w niebie.
Opublikowano Puszkin | Otagowano , | Skomentuj